Musik

sobota, 19 lipca 2014

Rozdział 2

O dziwo dzisiejszy dzień na uczelni minął bardzo szybko.Po zajęciach postanowiłyśmy iść z Anką do pobliskiej kawiarni na naszą ulubioną kawę.To jest rzecz,której nie umiemy sobie odmówić po całym dniu spędzonym na wykładach.Chyba zeszło nam ze dwie godziny na pogaduchach bo jak wróciłam do domu to było po 20.Aktualnie mamy jesień więc było już ciemno.Plusem jest to,że Plusliga dopiero będzie się zaczynać tak więc jest szansa,aby oprócz tego meczu co będzie w sobotę wybiorę się również na inny.Sezon zapowiada się na bardzo ciekawy.Z resztą jak wszystkie.
Jakoś sobie nie mogłam znaleźć miejsca w mieszkaniu więc postanowiłam,że pójdę pobiegać.I tak o to pognałam krakowskimi uliczkami.

                                                                                                                

Dzyńńńńńńńńńńńńńńń!Dzyńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńń!Przewróciłam się na drugi bok i zastanawiałam się kto nastawił ten cholerny budzik na 7:30.Eh.Nie miałam wyboru musiałam się ruszyć i wstać oraz zacząć się ogarniać na uczelnie mój duch nie dotrze przecież.Jedyną myśl która mnie pocieszyła to to,że dziś PIĄTEK.Nareszcie.Czekałam na niego całe 7 dni.Drugim pocieszeniem jest jutrzejsze wyjście na mecz.

Tym razem to ja postanowiłam zadzwonić do Ani.
-Wstałaś?-pytam

-Nie

-To wstań bo będę za 10 minut

-CO?!Jak to?

-Dobra,bez stresu będę jechać powoli to będę za 20 minut.Starczy?

-Starczy

-Bajo

-Baj

Obiecałam i słowa dotrzymałam.Dwadzieścia minut i jestem u Anu.O dziwo była już gotowa i wyciągała rower z klatki.Dzisiaj po zajęciach nie szłyśmy nigdzie.Ja odprowadziłam przyjaciółkę i pojechałam do domu odpocząć po całym tygodniu.Każdy sobie myśli po czym tu odpoczywać skoro 5 minut do szkoły i w ogóle.A jednak każdy potrzebuje odpoczynku w piątek.




DZIĘKUJĘ Wam za te 350 wyświetleń.Bardzo mi miło,że mój blog Was choć trochę zaciekawił.Chciałam poinformować,że osoby,które chcą być zawiadamiane to napiszcie do mnie na meila : wera22@onet.pl bo będę rozsyłać meile.

Przy okazji chcę przeprosić jeśli blog nie do końca spełnia Wasze oczekiwania lub jeśli jest trochę zakręcony :D

3 komentarze:

  1. No właśnie, jak dla mnie za bardzo zakręcony ale nie każdemu musi się podobać. Fajne że masz pomysł i piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i trochę zakręcony, ale mi się to podoba! :-)
    Fajny rozdział! Czekam na kolejny. ;-)
    Pozdrawiam! :-*
    PS. Serdecznie zapraszam : http://zetknalnaslosamozeprzypadeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń